Wywiad

(uczennice kl. II B gimnazjalnej i W. Nawrocka;

rok szk. 2002 / 2003)

 


  1. Jak długo uczy Pani matematyki w naszej szkole i czy sprawia to Pani przyjemność?

Niedługo minie sześć lat. Kocham swój zawód i pracę z młodzieżą. Nie wyobrażam sobie jednak lekcji matematyki w szkole podstawowej. Kiedyś zaczynałam od siódmej klasy. Teraz uczę w gimnazjum. Zawsze chciałam zostać nauczycielem matematyki. Praca w szkole sprawia mi przyjemność. Zresztą, sami wiecie, że nie cierpię zwolnień lekarskich. W szkole czuję się bardzo dobrze. Codziennie dzieje się w niej coś ciekawego. Wśród młodzieży ubywa mi lat.

  1. Czy jest taki uczeń lub uczennica, z której jest Pani dumna i dlaczego?

Wielu swoich uczniów z różnych powodów zapamiętam do końca życia. Cieszą mnie sukcesy uczniów osiągających wysokie wyniki w nauce. W ich przypadku wynik (np. testu kompetencji) można było przewidzieć. Obecnie jest wśród nas taki chłopiec, w którego momentami przestawałam już wierzyć. Jednak nadal prowadziłam z nim rozmowy indywidualne. Dzisiaj zmianę jego zachowania uważam za swój wielki sukces wychowawczy. I często stawiam go za wzór innym dzieciom w klasie. Można mieć dość niską średnią ocen i być dobrym uczniem, w innym sensie. Zawsze warto spróbować.

  1. Czy zawód, który Pani wykonuje był zawsze Pani pasją?

Najlepszymi obserwatorami są dzieci i młodzież. Swoich rówieśników powinnaś zapytać, czy mój zawód jest moją pasją. Oni na pewno to wiedzą.

  1. Z opinii uczniów wynika, że dla wielu matma jest zbyt trudna i czasami nudna. Co Pani o tym sądzi i jak moglibyśmy temu zaradzić?

Matematyka jest trudna tylko dla tych, którzy nie uczą się jej systematycznie. Tak naprawdę to “matma nie jest taka trudna. Matma nie jest wcale nudna. To Królowa Nauk wszelkich. Trzymaj z nią, a będziesz wielki!”

  1. Co Pani sądzi o tym, aby naszej szkole nadać imię?

Najpierw należałoby dokończyć ostatecznie budowę szkoły. Potem należy nadać jej imię. Odpowiedni byłby Stefan Banach – najwybitniejszy polski matematyk. Można wtedy połączyć Szkolny Dzień Matematyki z obchodami Dnia Patrona Szkoły. Imprezę przedłużyć na kilka dni. Bez problemu znalazłby się nauczyciel zaangażowany w organizację takiego wielkiego święta szkoły. Co Wy na to?

P. S. Uczniowie kl. II B gimnazjalnej przeprowadzali wywiady z nauczycielami naszej szkoły do gazetki szkolnej, która z nieznanych mi powodów nigdy nie powstała. Jednak zawsze trzeba wychodzić na przeciw potrzebom swoich uczniów...

 

Na początek.   Powrót do "Co mówią o mnie (do mnie?) uczniowie?!